CO JUŻ WIEMY O NIEWIDZIALNEJ OKUPACJI ZIEMI
(napisał dr Jan Pająk)W 1985 roku rozpracowałem nową teorię naukową jaką nazwałem "Konceptem Dipolarnej Grawitacji". Do dziś teoria ta jest dosyć dobrze opisana w całym szeregu monografii, włączając w to monografie napisane w języku polskim jakie w rozdziale G oznaczone są etykietami [1], [1/2], [1/3], [3], [3/2], i [8], jak również monografie dostępne w języku angielskim jakie w rozdziale G oznaczone są jako [1e] i [2e]. Istnieje nawet relatywnie wyczerpujący opis tej teorii w języku włoskim - patrz rozdział D w monografii [1i], strony 61 do 89. (Najnowsze, a także najbardziej wyczerpujące zaprezentowanie tego konceptu zawarte jest w monografii [1/3] dostępnej w języku polskim.) Aby podsumować tutaj ten koncept w skrócie, opisuje on naturę pola grawitacyjnego w sposób jaki jest przeciwstawny (altrnatywny) do opisu tego pola upowszechnianego przez dotychczasową naukę. Stara interpretacja pola grawitacyjnego, jaka jest uparcie używana przez naukę nawet i dzisiaj, bazuje na bardzo starym (i całkowicie błędnym) założeniu fundującym. Założenie to stwierdza, że "pole grawitacyjne jest polem monopolarnym". Aczkolwiek nikt poprzednio nie wyrażał tego założenia w jakimkolwiek dokumencie naukowym, owo założenie dostarczało fundamentów dla każdej dotychczasowej pracy dotyczącej grawitacji, a stąd jest ono pośrednio wpisane we wszystkie naukowe idee jakie dotyczą pola grawitacyjnego. Z powodu owego błędnego założenia fundującego, pole grawitacyjne ciągle jest traktowane przez niemal wszystkich naukowców jakby było ono polem statycznym uformowanym przez "monopole grawitacyjne", które pod każdym względem przypomina wszelkie statyczne pola monopolarne, przykładowo przypomina pole elektryczne czy pole ciśnień. Owo założenie przyjęte zostało "a priori", t.j. bez jakiejkolwiek weryfikacji eksperymentalnej. Dlatego aż do dzisiaj naukowcy nie raczyli nawet sprawdzić czy grawitacja faktycznie ujawnia posiadanie atrybutów statycznych pól monopolarnych. Z powodu owego błędnego założenia fundującego, dotychczasowe (całkowicie błędne) zrozumienie grawitacji może być nazywane starym "konceptem monopolarej grawitacji".
W moich badaniach dotyczących pola grawitacyjnego, odnotowałem już dosyć dawno że pole to wcale nie przypomina statycznych pól monopolarnych. Dla przykładu, w polach monopolarnych wszystkie cząsteczki tego samego typu odpychają się nawzajem (jako przykład rozważ pola elektryczne w których pozytywy zawsze odpychają inne pozytywy). Tymczasem w polu grawitacyjnym wszystkie cząsteczki materii przyciągają się nawzajem, formując w ten sposób powszechnie znane przyciąganie grawitacyjne jakie ściska materię w kierunku jej centrum grawitacyjnego. Stąd, po skompletowaniu dokładnych analiz, oraz po zgromadzeniu rozległego materiału dowodowego, zdołałem udowodnić że natura pola grawitacyjnego jest całkowicie odmienna od tej opisywanej starym konceptem monopolarnej grawiatcji. Udowodniłem bowiem że pole grawitacyjne jest dynamicznym polem dipolarnym (a nie statycznym monopolarnym, jak to twierdziła dotychczasowa nauka). Jak wiadomo, wszelkie dynamiczne pola dipolarne posiadają dwa bieguny, mianowicie "wlot" ("I" - od "inlet") i "wylot" ("O" - od "outlet") - jako przykład rozważ pole dipolarne formowane przez powietrze cyrkulowane po obwodach zamkniętych przez zwykły odkurzacz domowy, czy też pole magnetyczne jakie zgodnie z nowym Koceptem Dipolarnej Grawitacji formowane jest przez strumień przeciw-materii krążącej po obwodach zamkniętych. (W magnesach owa przeciw-materia wlatuje do nich na biegunie N, dlatego też w magnesach o biegunowości oznaczanej zgodnie z notacją kartograficzną I=N, zaś wylatuje z magnesu na biegunie S, stąd w magnesach o biegunowości oznaczanej zgodnie z notacją kartograficzną O=S; zauważ jednak że dzisiejsza fizyka używa odwrotne niż kartografia oznaczenia biegunowości pola magnetycznego.) Dlatego też zgodnie z nowym Konceptem Dipolarnej Grawitacji, pole grawitacyjne także ma dwa bieguny, będące odpowiednikami "I" oraz "O" dla pól dipolarnych, przy czym biegun "I" znajduje się w naszym świecie, zaś biegun "O" wyłania się w zupełnie innym układzie wymiarów. Jak w każdym z dynamicznych pól dipolarnych, również grawitacja formuje charakterystyczne "ciśnienie dynamiczne" jakie w hydromechanice opisywane jest dobrze znanymi "równaniami Bernoulli'ego". Przykładowo w polu dipolarnym formowanym przez zwykłą fontannę, owo "ciśnienie dynamiczne" wytwarza siły ściskające jakie działają na strumień wody wytryskujący z dyszy fontanny, które to siły są w stanie utrzymywać piłeczkę pingpongową zawieszoną w środku strumienia wody wytryskującej z fontanny - zapewne czytelnik widział eksperymenty z taką piłeczką zawieszaną w strumieniach wody z fontanny, lub chociaż słyszał o nich. Otóż w polu grawitacyjnym owo ciśnienie dynamiczne jest tym jakie formuje słynne "przyciąganie grawitacyjne" które ściska do siebie wszystkie cząsteczki materii.
Aby opisać i ujawnić badaczom wszystkie następstwa wynikające z powyższego przeklasyfikowania grawitacji do grupy dynamicznych pól dipolarnych, w 1985 roku rozpracowałem nową teorię pola grawitacyjnego jaką właśnie nazwałem "Konceptem Dipolarnej Grawitacji". Po tym jak teoria ta została sformułowana, ujawniła ona najróżniejsze następstwa dla nauki, filozofii, moralności, religii, .., a także dla niewidzialnej okupacji Ziemi przez UFO oraz dla piramidy telepatycznej opisywanych w niniejszym traktacie. Niektóre z tych następstw dyskutowane będą w niniejszym rozdziale.